Statystyki

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj1510
mod_vvisit_counterWczoraj3090
mod_vvisit_counterW tygodniu14088
mod_vvisit_counterTydzień temu21119
mod_vvisit_counterW miesiącu38073
mod_vvisit_counterMiesiąc temu91432
mod_vvisit_counterRazem4767005

Online: 51
Twoje IP: 3.215.182.36
,
Dzisiaj mamy: Gru 13, 2019

Mariusz Bernacki PDF Drukuj Email
Wtorek, 29 Maj 2012 13:45

mariuszJestem absolwentem Szkoły Podstawowej nr 20. Swoje zainteresowanie hokejem na lodzie kontynuowałem w Szkole Mistrzostwa Sportowego PZHL w Sosnowcu. Moja dalsza ścieżka edukacyjna to studia na Akademii Ekonomicznej (rozbrat z hokejem) i praca jako urzędnik samorządowy. Będąc instruktorem hokeja na lodzie zacząłem pracę z dziećmi w Jastrzębskim Klubie Hokejowym. Dalej studia podyplomowe z pedagogiki i wychowania fizycznego i praca w SP 20 jako nauczyciel WF w klasach sportowych o profilu hokej na lodzie. Potem kolejne studia podyplomowe na AWF i zdobycie stopnia trenera II klasy w hokeju na lodzie.

Moją przygodę z hokejem zacząłem jako uczeń klasy IVB jeszcze na odkrytym lodowisku. Wiatr, deszcz, śnieg czy ostre słońce skutecznie utrudniały nasze zajęcia sportowe. Liście, śnieg czy woda na tafli lodowiska dziwiły naszych rówieśników z innych klubów. Czasami nasze zmagania przypominały zabawę w szukanie krążka na lodzie podczas opadów śniegu czy zajęcia w brodziku basenu na skutek działania dodatnich temperatur. My jednak mieliśmy wierną publiczność - ówczesny proboszcz oraz nasz nauczyciel WF-u często przyglądali się naszym poczynaniom.

Jednego roku, z okazji dnia chłopaka, dziewczyny z naszej klasy zorganizowały klasową dyskotekę (miały w czym wybierać - ich było 9 a nas 20). My jako sportowcy przyszliśmy na imprezę, ale tylko na pół godziny - zjedliśmy paluszki i wypiliśmy napoje bo ... bo oczywiście zaraz mieliśmy trening i większość chłopaków wybrało zajęcia na lodzie. Pamiętamy, że po tym fakcie dziewczyny przez 3 dni nie odzywały się do nas, pani wychowawczyni też nie była zachwycona naszym zachowaniem.

Z naszego rocznika tak naprawdę tylko jeden chłopak wybrał zawód hokeisty i gra do dzisiaj (Daniel Laszkiewicz), dwóch jest obecnie trenerami hokeja na lodzie, jeden został księdzem. Część z nas do dzisiaj spotyka się na lodowisku i z sentymentem kibicuje jastrzębskiemu hokejowi. Pozostały tylko wspomnienia, wszak to już 21 lat jak opuściliśmy mury naszej poczciwej "budy" SP 20.

Dziś to ja jestem nauczycielem w swojej macierzystej szkole. Moi podopieczni biorą z powodzeniem udział w rozgrywkach ligowych i turniejach krajowych i zagranicznych. Trzech moich uczniów poszło moim śladem i właśnie kończy Szkołę Mistrzostwa Sportowego PZHL w Sosnowcu (dwóch z nich jest reprezentantami Polski do lat 20). W ubiegłym roku, w ścisłej współpracy z JKH GKS Jastrzębie, hokeiści z naszej szkoły brali udział w projektach dofinansowanych przez Unię Europejską. Hokej to nie tylko gra to również szkoła życia. ( M.B.)