Statystyki

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj359
mod_vvisit_counterWczoraj3259
mod_vvisit_counterW tygodniu15786
mod_vvisit_counterTydzień temu20363
mod_vvisit_counterW miesiącu18652
mod_vvisit_counterMiesiąc temu91432
mod_vvisit_counterRazem4747584

Online: 39
Twoje IP: 35.170.81.210
,
Dzisiaj mamy: Gru 07, 2019

29
Wrz
2016
Klasa 3b na lekcji regionalizmu w Galerii Historii Miasta PDF Drukuj Email
Wpisany przez Kamila Pasoń   

20160913 111126W ramach zajęć z edukacji regionalnej klasa 3b uczestniczyła w niesamowitej wycieczce...baa! W najprawdziwszej podróży do przeszłości :-)  Podczas  prelekcji w Galerii Historii Miasta uczniowie mieli okazję bowiem zobaczyć eksponaty sprzed niespełna dwustu lat. A jak wyglądał zwyczajny dzień żyjących w tamtym czasie ludzi? Bardzo podobnie jak dziś, z kilkoma małymi wyjątkami :-) Już bladym świtem czekał na wszystkich ogrom pracy. Zimny poranek wyganiał spod ciepłej pierzynki...trzeba było bowiem rozpalić w piecu, oporządzić zwierzęta, przygotować mąkę na chleb… Dlatego dzieci wstawały bardzo wcześnie i przez godzinę mieliły zboże na mąkę, aby mama mogła upiec świeży, ciepły, chrupiący chlebek. Był to codzienny obowiązek każdego dziecka w większości śląskich domów.  Podczas prelekcji dzieci mogły sobie wyobrazić jak wiele pracy spoczywało na barkach ich ówczesnych rówieśników, dzieci z tamtych lat.

Wystawa "Śląska chata"  wywarła na nas wszystkich olbrzymie wrażenie. Sprzęty i wyposażenie swoją historią sięgają drugiej połowy XIX i pierwszej połowy XX wieku . Odtworzono drewnianą izbę kuchenną z piecem, meblami, naczyniami, sprzętami domowymi oraz śląskim strojem ludowym. Niezapomniana była również wizyta w kuźni kowala, gdzie przewodnik opowiedział nam mnożącą krew w żyłach historię. Na szczęście niewiele dzieci w tamtych czasach miało problemy z zębami, nie było dostępnych aż tyle słodyczy :) chyba, że domowe wypieki. Jednak wizyta u kowala, z powodu bolącego zęba, nie należała dla żyjących w tamtych czasach ludzi  do najciekawszych i najprzyjemniejszych.

Śląska chata zaimponowała nam dokładną starannością z jaką została przygotowana. Każdy szczegół był dokładnie przemyślany, a odtworzone wyposażenie, sprzęty oraz ozdoby ciekawiły oko każdego małego obserwatora. Dziękujemy za fascynujące zajęcia!