Statystyki

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj1106
mod_vvisit_counterWczoraj3398
mod_vvisit_counterW tygodniu4504
mod_vvisit_counterTydzień temu22176
mod_vvisit_counterW miesiącu56934
mod_vvisit_counterMiesiąc temu100216
mod_vvisit_counterRazem4694434

Online: 43
Twoje IP: 34.237.51.35
,
Dzisiaj mamy: Lis 19, 2019

19
Lis
2010
Wiersze o drzewach PDF Drukuj Email
Wpisany przez Renata Miler   

Na lekcjach języka polskiego w klasie IV a rozmawialiśmy o drzewach w poezji. Czytaliśmy wiersze różnych poetów i zastanawialiśmy się, jak nasza wyobraźnia pozwala nam na zrozumienie drzew. Czym one dla nas, ludzi mogą się stać? Co one, drzewa, chcą nam przekazać?

Swoje przemyślenia Uczniowie zapisali w formie poetyckiej. Pracowali sami lub z pomocą Rodziców i Innych Życzliwych Osób wrażliwych na piękno słowa i … drzew. To „oswajanie słów” dla potrzeb poezji stało się, mam nadzieję, piękną chwilą i miłą rodzinną zabawą. Przeczytajmy poetyckie „listy – liście” o drzewach i do drzew.

Posłuchajmy, jak pięknie brzmią strofy Uczniów.

Renata Miler

Dawid Bunikowski

Bajka o Drzewie

W lesie rosły drzewa, wszystkie były piękne oprócz jednego.

To jedno Drzewo miało zniszczone liście, a pozostałe drzewa były piękne.

Każdy z niego się śmiał,

ale pewnego ranka coś się zmieniło.

Drzewo ożyło.

Wtedy każdy, kto obrażał Drzewo, był pełen podziwu.

I Wkrótce Drzewo stało się najładniejsze w lesie.

 

Marta Knop

Kołysanka

Z mojego okna widzę dąb.
Patrzę na jego puste gałęzie.
Wiatr cichutko w nich tańczy.
I tuli je do zimowego snu.
Śpij, mój drogi, śpij.
I śnij o wiośnie, śnij.

 

Konrad Kloc z Mamą

***

Liście, liście pędzą hen!

Dokąd pędzą!

Sam nie wiem gdzie

wiatr je unosi daleko stąd.

Pewnie nastała jesienna woń.

A kiedy liście szybują wysoko

Ja patrzę w niebo bardzo głęboko.

Myślę, że liście pofruną daleko.

Nad morza, góry i wielkie chmury.

 

Leszek Galbarczyk

 

Wszystkie drzewa myślą wspak.

Lipa brzozą zostać chce,

modrzew latać tak jak szpak,

a to wszystko niby czego? Po co? Na co? I dlaczego?

To zagadka godna Ciebie, czy na pewno jesteś pewien?

 

Adrian Ciura

***

Za oknem drzewa

a na nich liście latem zielone

jesienią opadają

wiosną zaś rosną.

Zima za moim oknem

zostawia gołe gałęzie

nie słychać już ptaków

zima jest wszędzie.

 

Patryk Kloc z Mamą

***

Siedzę sobie pod drzewem, liście na mnie spadają.

Małe, duże, czerwone, brązowe, chyba nadchodzi jesień.

Siedzę i dumam,

wiatr dookoła kołysze.

Ptaki odlatują

i oznajmiają ciszę.

Czas wrócić do domu,

usiąść przy kominku.

Pomyśleć o lecie i

o jesiennym listku.

 

Natalia Ziemkowska

Liście

Między drzewami w jesiennej porze

również zwierzęta chowają się w podziemnej norze.

Opadły liście brzóz,

czerwone liście dębów i Klonów opadają w dół,

unosi się piękny zapach w powietrzu jesiennych pól.

 

Wiersz Przemka Bujny i Mamy i Beaty Grabowskiej

Spadają liście z drzew,

co wzbiera we mnie gniew.

Bo promienie słońca za chmurami znikają.

I uśmiech mi zabierają.

Niech znów będzie lato

I zazielenią się drzewa bogato.

 

Norbert Ślusarz

Drzewo jarzębiny!

Tkwisz pośród gęstwiny

Twoje owoce żywym ogniem się tlą

Twoja korona piękna i bujna

wzbija się ponad korony młodych

brzóz i wierzb.

 

Weronika Chmiel

***

Jesienny wiatr z liśćmi

codziennie tańczy walca.

Walca tańczą jak profesjonaliści,

choć co roku z wiatrem

tańczą inne liście.

Gdy nadchodzi zima,

liście zasypiają pod śnieżnym puchem,

i tak śpią, śpią i śnią o tańcu z wiatrem.

 

Norbert Kloc z Mamą

***

Stoi drzewo pośrodku lasu.

Gubi liście w jesiennej krasie.

Słonko ogrzewa korony drzew,

a liście nadal spadają z drzew.

Spadają nisko, wiatr je kołysze,

oznajmiają piękną, jesienną ciszę.

Siedzę na ławce, myślę o jesieni

a tu drzewo na brązowo się rumieni.

 

Klaudia Sujewicz

***

Żyje sobie drzewo stare, zagubione, pozostałe.

Inne drzewa już wycieli,

A to jedno pominęli.

Był to dąb bardzo wysoki,

aż liście sięgały w obłoki.

Rozglądał się wokoło,

Nie było mu wesoło,

bo bardzo bał się tego,

że przyjdą i po niego.

 

Wiersz Rodziny Cichy

Nasze drzewo


To drzewo na lewo ma prawie sto lat.

Zna je mój dziadek, zna je mój brat.

Od świtu do nocy bawię się tam.

To drzewo najlepiej ze wszystkich znam.

 

Julia Kaczmarczyk

Takie tam drzewo

 

Choć drzewo tak duże,

pomoże każdemu,

Kto nie chce żyć smutno

I grać wciąż samemu.

Ma złotą koronę

i szczyci się wielce,

Bo każdy go lubi,

Gdy daje swe serce.

Choć serce jak jabłko

Jesienne, soczyste,

To mienią się w słońcu

Małe, złote liście.

Drzewo jest pełne śmiechu i radości,

Ponieważ w gałęziach

Przyjmuje swych gości.

I każdy to przyzna,

Że drzewo sto lat pożyje

I niejeden ptak

W nim gniazdo uwije.