Statystyki

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj1478
mod_vvisit_counterWczoraj3678
mod_vvisit_counterW tygodniu7916
mod_vvisit_counterTydzień temu18240
mod_vvisit_counterW miesiącu45772
mod_vvisit_counterMiesiąc temu88148
mod_vvisit_counterRazem4315337

Online: 74
Twoje IP: 34.229.24.100
,
Dzisiaj mamy: Lip 17, 2019

11
Maj
2018
Spotkanie z pisarzem PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jakub Dąbrowa   

W dniu 8.05.2018 wybraliśmy się do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Jastrzębiu - Zdroju na spotkanie z pisarzem Michałem Rusinkiem. Spotkanie to było o godzinie 9:30, a ze szkoły wyszliśmy o godzinie 8:00. Na spotkanie szliśmy z panią Renatą Miler, panią Anną Koprowską i panią Anną Orłowską – Zyzało. Szliśmy przez las, a na drodze w lesie coś się działo, bo stały maszyny, my normalnie obok nich przeszliśmy.

Kiedy doszliśmy na miejsce, wszyscy usiedli, pani bibliotekarka pokazała nam trzy ciekawe ławki, które przypominały książki. Kiedy skończyliśmy je oglądać, przyszedł pan Michał Rusinek, zaproszono nas do sali i powiedziano nam, że książki można kupić teraz, bo po spotkaniu pan Michał Rusinek jedzie do innej biblioteki. Nasza klasa i inne siedziały już na miejscach, a wtedy wszedł pan pisarz. Pani bibliotekarka zabrała głos i powiedziała, że dzisiaj są urodziny biblioteki i dała mikrofon panu pisarzowi. Pan Michał Rusinek przedstawił się i powiedział, że cieszy się, że jest coś starszego od niego.

Na początku mówiliśmy o tym, co powinna mieć rymowanka i wiersz, potem były przymiotniki, czyli wymienialiśmy przymiotniki, a pan pisarz je zapisywał w opowiadaniu, które miało trochę luk. Kiedy skończyliśmy, to bardzo śmiesznie wyszło, bo były tam takie wyrazy jak: zabite okno, ruda kura i pierogowa czarownica. Potem zaczęliśmy być głośno, więc pan Rusinek się spytał gdzie jest, a my na to: „w Afryce”, więc pan pisarz powiedział, że jak będzie wyjeżdżał, to musi uważać na słonie, jak będą chodziły po ulicy. To my na to tak, pan Rusinek się zdziwił i poprosił o spokój, więc byliśmy cicho. Później była czytana „Książka bez obrazków” przetłumaczona przez Michała Rusinka. Każdy myślał, że ta książka jest nudna, a nawet w niej to było napisane, ale jednak była fajna, bo ten, kto czyta ma przeczytać każde słowo, a w książce były słowa jak: bąk, drink, eeeeeeeeeeeeee, beeeeeee, meeeeeeeee, itd. Na koniec mogliśmy jeszcze wziąć autograf i posiedzieć na ławkach z książki.Po tym wszystkim poszliśmy do szkoły tą samą drogą, którą przyszliśmy. W szkole zostały nam jeszcze cztery lekcje i to najbardziej nas zasmuciło.

Moim zdaniem wyjście do Miejskiej Bibliotek Publicznej to fajny pomysł. Spotkaliśmy się już z drugim pisarzem w tym roku szkolnym i przy okazji zwiedziliśmy trochę Jastrzębia.